niedziela, 30 grudnia 2012

Notki nie będzie....

...bo w domu szpital (K. już zmogło, ja się jeszcze bronię, ale nie wiem na ile mi sił starczy). Tymczasem, jeśli szanowny czytelniku w dniu dzisiejszym nie raczyłeś ruszyć swoich szacownych czterech liter żeby skorzystać z dnia wiosny, to wstydź się. Przebieżka, trucht, spacer, rower, cokolwiek. Było warto.

Dzisiaj:
12.31km @ 1:12:04 (moving time).